Rockowe zaduszki w Koźminie Wielkopolskim

Udostępnij

„Płomień świecy” – pod takim tytułem, 4 listopada odbył się koncert poświęcony pamięci nieżyjących muzyków polskich i zagranicznych w koźmińskim kinie “Mieszko”. Pomysłodawcą rockowych zaduszek był koźminianin Janusz Talaga. Podczas koncertu publiczność usłyszała jedenaście coverów w wykonaniu zespołu „Talagaster”.

 

 

 

 

 

Ludzie odchodzą, a  ich muzyka pozostaje. Śmierć jest naturalną rzeczą, która każdego z nas spotka. Pamięć o zmarłych jest obowiązkiem i przywilejem żywych. – takimi słowami rozpoczął sobotni wieczór wspomnień Janusz Talaga. Pomysłodawca koncertu zaprosił publiczność na spotkanie z jedenastoma bliskimi mu muzykami, którzy wprawdzie odeszli, ale ciągle są żywi poprzez swoją muzykę.

 

 

 

Podczas koncertu przywołano pamięć m.in. Johna Lenona, Ryszarda Riedla, Krzysztofa Klenczona, Mirosława Breguły, Grzegorza Ciechowskiego,Gary’ego Moore’a  i innych. Dzieła tych wykonawców zaprezentował zespół „Talagaster” w składzie: Weronika Pieniężna, Magdalena Zmyślona, ,Anna Balcerek, Wojciech Pluta, Mateusz Handke, Janusz Talaga, ks. Andrzej Kmieciak i ks. Ryszard Krakowski. Każdemu z przywołanych muzyków zapalono – na znak pamięci – świecę. 

 

 

 

Na zakończenie muzycznego spotkania na jego uczestników czekała niespodzianka. Zespół wykonał  autorską piosenkę Janusza Talagi pt. “Płomień świecy” napisaną specjalnie na sobotni koncert o śmierci, życiu i pamięci o zmarłych.

 

          

 

Data publikacji

6.11.2017r.

Tekst: Agnieszka Flejsierowicz

Foto: Grzegorz Pierzchała